"Warszawa Wojtyły" projekt edukacyjny Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego

Kto z nas wie, że grób pradziadka Karola Wojtyły znajduje się na Powązkach?  "Znajdź kwaterę 185, rząd 4, miejsce 25" - Muzeum Mt5,14 zachęca do poznania historii Karola Wojtyły. Pradziadkiem Karola Wojtyły był Mikołaj Kaczorowski (1796-1872). Urodził się i dorastał w Magnuszewie na Mazowszu. Był dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną, Franciszką Kurzawą, miał czworo dzieci, a z drugą, Urszulą Malinowską – siedmioro, wśród nich Feliksa Pawła (ojca Emilii, matki Karola Wojtyły). Niemal całe życie, ponad 30 lat, przepracował w Michalowie – majątku należącym do Zamoyskich. Był m.in. fornalem, stangretem oraz szynkarzem. W 1865 r. przeprowadził się do Warszawy, gdzie przez krótki czas pracował w Pałacu Zamoyskich przy ul. Nowy Świat nr 67 i 69. Wkrótce, ze względu na problemy zdrowotne, przeniósł się do mieszkającego w śródmieściu brata, Tomasza. Mikołaj Kaczorowski zmarł 7 lipca 1872 r. Po mszy żałobnej w kościele pw. św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. Grób pradziadka św. Jana Pawła II odnalazła w 2018 r. dr Milena Kindziuk z UKSW, autorka biografii Emilii Wojtyłowej.

1 listopada na warszawskich powązkach poprzez kwestę dodatkowo do poznania tej historii zachęcał będzie Marcin Adamczewski, dyrektor Mt5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

Zapraszamy!

Zasadnicza cześć projektu "Warszawa Wojtyły" to jest skierowana do uczniów szkół podstawowych i liceów. Jego celem jest zapoznanie młodych ludzi z historią relacji przyszłego papieża z polską stolicą, miejscami, w których przebywał i ludźmi, z którymi współpracował.

Prezentacji projektu w szkołach towarzyszy zwykle replika Warszawy M-20, czyli historycznego auta, którego właścicielem od 1958 r. był właśnie bp Karol Wojtyła. Co prawda, przyszły papież nigdy nie miał prawa jazdy, ale jeździł nią z kierowcą, regularnie odprowadzając składki ubezpieczeniowe i opłacając podatki. Auto było dla niego niezawodnym środkiem transportu.

Krakowski biskup, a później kardynał, dojeżdżał Warszawą na wizytacje parafii oraz wykłady na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a także na górskie wycieczki i spływy kajakowe. Autem podróżował także do stolicy, gdzie spotykał się z drugim patronem Muzeum, prymasem Stefanem Wyszyńskim.

Samochód z rozrzewnieniem wspominają przyjaciele i znajomi księdza, docierał nim bowiem latem na górskie wycieczki i kajaki, a zimą na narty. Czasem – ku wielkiej radości młodych – pojawiał się niespodziewanie na spotkaniach oazowych czy biwakach. Odwiedzał też swoich młodych przyjaciół z Rodzinki.

Pasażera „garbuski” regularnie śledzili oficerowie SB. Starali się dotrzeć do niego przez kierowcę Józefa Muchę, którego nie raz szantażowali. Karol Wojtyła musiał żywić sentyment do swojego pierwszego auta. Mimo, że korzystał później z innych, bardziej nowoczesnych samochodów, na sprzedaż Warszawy zdecydował się dopiero w 1977 r.

Obecnie właścicielem samochodu jest Marek Schramm, mieszkający w niemieckim miasteczku Ilmenau. On też ma komplet dokumentów wystawionych na nazwisko Wojtyły. Oryginał posłużył jako wzór do wykonania repliki. Powstała ona dzięki zespołowi programu „Samochód marzeń: kup i zrób” pod kierownictwem Adama Klimka. Zakupione auto, pochodzące jak autentyk z drugiej połowy lat 50., pod fachowym okiem ekipy z TVN Turbo zyskało odpowiedni wygląd i techniczne parametry. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania.

Auto służy Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego do prowadzenia objazdowego projektu edukacyjnego. Dzieci i młodzież mogą zobaczyć, dotknąć, a nawet wsiąść do samochodu, jakim jeździł przyszły papież. Pracownicy Muzeum w salach lekcyjnych lub pod gołym niebem prowadzą lekcje z języka polskiego, historii i WOS-u, warsztaty oraz zabawy z konkursami.