Prezentacja III tomu „Pro memoria” prymasa Wyszyńskiego

Bez tego tomu nie można zrozumieć prymasa Wyszyńskiego i tego, co się później stało – mówiono 8 października br. podczas prezentacji jego „Pro memoria” Od trzeciego tomu współwydawcą monumentalnego dzieła jest Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Publikacja obejmuje trzyletni okres uwięzienia Prymasa Polski (1953-1956). Zawiera w zasadniczym kształcie publikowane wielokrotnie wcześniej „Zapiski więzienne” kard. Wyszyńskiego, wzbogacone o przypisy i korespondencję rodziny do Prymasa.

 

Gospodarz spotkania, kard. Kazimierz Nycz, zwrócił uwagę, że miejsce prezentacji III tomu jest jak najbardziej właściwe, bo w domu przy ul. Miodowej prymas Wyszyński mieszkał, tam został aresztowany i stamtąd wywieziony.

 

Prezes IPN dr Jarosław Szarek podkreślił, że trzy lata uwięzienia były dla prymasa Wyszyńskiego czasem wielkiej próby, ale też czasem wielkiego zasiewu dla Kościoła w Polsce, ponieważ właśnie w więzieniu powstały Śluby Jasnogórskie Narodu.

 

Jak zwróciła uwagę Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, na okładce III tomu „Pro memoria” widzimy pogodnego Prymasa. Mimo, że pozbawiono go wolności bez procesu, był więziony w prymitywnych warunkach, nie miał możliwości spotkania z chorym ojcem, był „człowiekiem szczęśliwym”, bowiem „ufał Panu” – uzasadniała Czarcińska wybór fotografii przywołując fragment Psalmu 84.

 

Jej zdaniem III tom „Pro memoria” pokazuje „wnętrze Prymasa, jego wiarę, zaufanie do Boga”.

 

Jako walor książki Czarcińska wymieniła zidentyfikowanie przez redaktorów naukowych niektórych funkcjonariuszy UB pilnujących Prymasa, który nie znał nawet ich imion i określał nieraz humorystycznymi przydomkami.

 

Redaktor naukowy „Pro memoria”, ks. dr. Andrzej Gałka zwierzył się, że dziś dopisałby do tytułu III tomu podtytuł „Medytacje więzienne”. Jak tłumaczył „Zapiski” są ulotne, mówią o rzeczach zwykłych, natomiast ten tom oddaje całe życie duchowe kard. Wyszyńskiego. „Gdyby trzeba było wybrać jeden spośród wszystkich tomów, jakie będą wydanie, to wybrałbym bez wahania ten tom. Bez niego nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego, co było później – tłumaczył ks. Gałka.

 

Przytoczył też jedno z kluczowych zdań prymasa Wyszyńskiego zawarte w tomie: „Coraz wyraźniej widzę, że miejscem najwłaściwszym na obecny moment bytowania Kościoła jest dla mnie więzienie”. Zdaniem ks. Gałki tak nie pisze człowiek, który czuje się pokrzywdzony. Dla Prymasa najważniejsza była krzywda jaka się dzieje Kościołowi i Polsce, a nie jemu.

 

Biograf kard. Wyszyńskiego i członek Zespołu Redakcyjnego serii „Pro memoria”, dr Ewa Czaczkowska, podkreśliła, że okres uwięzienia był dla Prymasa czasem duchowej próby, z której wyszedł zwycięsko. „Możemy sobie tylko wyobrazić, jak się czuje człowiek, który zostaje aresztowany i tak naprawdę nie wie za co. Jest zamknięty, nie wie na jak długo, czy kiedykolwiek wyjdzie i czy w ogóle będzie żył – mówiła dr Czaczkowska.

 

Przewodniczący zespołu redakcyjnego dr hab. Paweł Skibiński stwierdził, że trzeci tom „Pro memoria”, obejmujący okres uwięzienia kard. Wyszyńskiego „to moment ważny dla historii Polski, gdyż wtedy Prymas podlegał najcięższym prześladowaniom ze strony ustroju komunistycznego”.

 

Całość serii planowana jest na 27 tomów. Oprócz Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w przedsięwzięciu uczestniczą: Archidiecezja Warszawska, Archidiecezja Gnieźnieńska, Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Instytut Pamięci Narodowej.

 

(gp)